Autyzm bardzo często kojarzy się z obrazami, które znamy z filmów, kampanii czy stereotypowych opisów.
Cisza. Wycofanie. Trudności w komunikacji.
Ale codzienność osób w spektrum autyzmu rzadko wygląda tak jednoznacznie.
Bo autyzm bardzo często… nie jest widoczny.
To, czego nie widać
Nie widać wysiłku, który kryje się za:
- wejściem do sklepu pełnego ludzi i bodźców
- podjęciem decyzji między kilkoma produktami
- rozmową, która wymaga szybkiego reagowania
- zmianą planu w ciągu dnia
- przebywaniem w hałasie, świetle, pośpiechu
Nie widać napięcia, które narasta, kiedy świat jest zbyt intensywny.
Nie widać zmęczenia po sytuacjach, które dla innych są zupełnie zwyczajne.
Nie widać też często ogromnej pracy wkładanej w to, żeby „dopasować się” do otoczenia.
Świat, który bywa za szybki
Współczesny świat działa w określonym tempie.
Szybkie decyzje. Natychmiastowe reakcje. Wielozadaniowość.
Dla wielu osób w spektrum autyzmu to tempo jest po prostu zbyt szybkie.
To nie brak umiejętności.
To inne przetwarzanie informacji.
Inny sposób odbierania bodźców.
Inna potrzeba czasu.
Czasem potrzeba zatrzymania się przy półce w sklepie.
Czasem powrotu do znanego produktu.
Czasem chwili ciszy, żeby się „uregulować”.
Powtarzalność to bezpieczeństwo
To, co z zewnątrz może wyglądać jak upór lub brak elastyczności, bardzo często jest:
sposobem na odnalezienie się w świecie.
Powtarzalność:
- daje poczucie kontroli
- zmniejsza napięcie
- pozwala przewidzieć, co się wydarzy
Dzięki niej świat staje się mniej chaotyczny, a bardziej bezpieczny.
Maskowanie – niewidoczna cena dopasowania
Wiele osób w spektrum uczy się funkcjonować w sposób, który jest akceptowany społecznie.
Dostosowują się. Obserwują. Naśladują.
To zjawisko nazywamy maskowaniem.
Na zewnątrz może wyglądać jak „radzenie sobie”.
Ale wewnętrznie często oznacza ogromny wysiłek i napięcie.
Długotrwałe maskowanie może prowadzić do:
- wyczerpania
- przeciążenia
- utraty kontaktu ze sobą
Dlatego tak ważne jest tworzenie przestrzeni, w której nie trzeba udawać.
Codzienność, która jest procesem
W Mieszkaniu Treningowym widzimy tę codzienność bardzo wyraźnie.
Zakupy nie są tylko zakupami.
Są nauką wyboru, planowania, radzenia sobie z bodźcami i emocjami.
Gotowanie nie jest tylko przygotowaniem posiłku.
Jest procesem organizacji, skupienia i działania krok po kroku.
Dla wielu uczestników rzeczy „proste” są w rzeczywistości:
dużymi, ważnymi krokami w stronę samodzielności.
Dlaczego zrozumienie ma znaczenie
Czasem wystarczy naprawdę niewiele:
- więcej czasu
- spokojny ton
- brak pośpiechu
- brak oceniania
To rzeczy, które dla jednej osoby są drobiazgiem,
a dla drugiej mogą całkowicie zmienić doświadczenie danej sytuacji.
Nie wszystko widać od razu
Autyzm nie zawsze ma „widoczną twarz”.
Często jest ukryty pod codziennym funkcjonowaniem, które kosztuje więcej, niż jesteśmy w stanie zauważyć.
Dlatego tak ważne jest, żeby:
nie oceniać zbyt szybko,
nie zakładać, że „ktoś przesadza”,
nie porównywać do własnych doświadczeń.
Autyzm to nie tylko diagnoza. To sposób przeżywania świata.
A kiedy zaczynamy to rozumieć, zmienia się nasze spojrzenie na drugiego człowieka.
Bo czasem największą różnicę robi nie system, nie procedura, nie terapia.
Tylko to, że ktoś:
poczeka, zrozumie i nie oceni.
🌿
Fundacja Dobrobyt i Mieszkanie Treningowe w Milanówku działające w ramach Centrum Usług Społecznych w Milanówku